Minęło już ponad miesiąc czasu od ostatniej aktualizacji sytuacji w strefie ATO. Przerwa spowodowana była tym, że sytuacja przez wiele tygodni była mniej więcej statyczna, a przynajmniej o wiele mniej aktywna niż wczesniej. Do niedawna uważaliśmy iż aktualna niekorzystna dla Rosji sytuacja polityczna spowoduje raczej wycofywanie się Putina z Donbasu niż eskalację działań. Ostatnie kilka tygodni obfitowało jednak w zdarzenia, które sprawiły iż wzmocnił się negatywny wizerunek Rosji na świecie i nastapiło utwardzenie stanowisk polityków europejskich wobec Putina – co może wywoływać agresywne reakcje ze strony Rosji – w tym eskalację konfliktu.
Spójrzmy zatem na szczegóły:
- Pozytywna jest rezygnacja specjalnego przedstawiciela OBWE na Ukrainie, Heidi Tagliavini. O „niemocy” OBWE i jej lojalności wobec Rosji pisaliśmy już wiele razy, wydaje się także że przywódcy Europy również „wysoko” ocenili pracę misji specjalnejna Ukrainie, co s, w tało się powodem, wydaje się wymuszonej, rezygnacji.
- Rozbicie łapówkarskiej sekty FIFA może spowodować zmianę miejsca mistrzostw w 2018, w które Rosja już sporo zainwestowała. Mamy zatem kolejne uderzenie ekonomicznę w Rosję.
- W końcu, oficjalnie, władze Ukraine przedstawiły niezbite dowody udziału wojsk rosyjskich w wojnie na wschodzie, w postaci pochwyconych rosyjskich specnazowców. Do tej pory takich jeńców wymieniano po cichu.
- Wyrok trybunału w Hadze, zasądzający 50 miliardów USD od upaństwowionego Jukosu byłym udziałowcom, może skutkować (w razie braku spłat) zajęciem rosyjskich aktywów za granicą.
- Blokada Naddniestrza. Świat postanowił przywrócić Naddniestrze Mołdawii. I pewnie tego dokona, co niespodoba się Rosjanom. I putinowi ciężko będzie się z tego wytłumaczyć. Do tego Poroszenko mianował znienawidzonego przez Putina gruzina Saakaszwilego (byłęgo prezydenta Gruzji) na gubernatora obwodu Odesskiego (który graniczy z Naddniestrzem). Wywołało to w Rosji szok.
- Na zamku Elmau spotkało się G7 (bez Rosji) pokazując Putinowi że G8 to już przeszłość. Zagotowało to żółć w Rosjanach. Przykład tutaj:http://www.vesti.ru/doc.html?id=2627807.
Wszystko to tak dopiekło Putinowi, że – zapominając pewnie o swojej wierze – pojechał do głównego katolika – pewnie aby się pokajać. Ale i tu mu nie wyszło…(http://www.ntv.ru/novosti/1423021/)
To oczywiście nie wszystko. Niech raczej zamilkną ci, którzy twierdzą, że kraje Europy i USA wyrażają tylko głębokie zaniepokojenie. Zdajemy sobie sprawę, że dopóki łapcie rosyjskich żołdaków nie staną na terytorium NATO, NATO nie pokaże zębów. Nasi sojusznicy jednak nieźle cisną gospodarkę Rosji i biznesy Putina. Putin jest wciśnięty w narożnik i będzie szukać sposobu na ucieczkę.
Ucieczką może być eskalacja konfliktu na Ukrainie, co pozwoli mu na realizację kilku celów:
- Uwolni się od separatystów, którzy zaczynają już mu przeszkadzać, zagrażając rozwinięciem się konfliktu na Rosję. Nowe uderzenie w stylu Debalcewa pozwoli na wykonanie czystek, które przykryje się głośnymi sloganami.
- Odciągnie uwagę od sytuacji wewnętrznej w Rosji i jej polityki, podsuwając elektoratowi „ludobójstwo” rosyjskojęzycznych na Ukrainie
Bazując na powyższym można przewidywać, że wkrótce będziemy świadkami bardziej aktywnych działań bojowych. Nie można też wykluczyć że to wszystko to blef Kremla, mający na celu wywołanie napięć w Ukraińskiej opinii publicznej. Od razu uprzedzamy – część informacji uzyskujemy z ogólnodostępnych źródeł (i podajemy odnośniki), a część od insajderów.
Zwiększono ilość wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą (http://fakty.ua/200493-kolichestvo-vooruzheniya-na-poligone-v-rostovskoj-oblasti-velichilos-vtroe). Oczywiście Rosja podaje że są one niezbedne dla przeciwdziałania nielegalnemu przechodzeniu przez granicę uzbrojonych separatystów z tzw. LNR i DNR. Sam fakt koncentracji wojsk rosyjskich i ich transferu na Ukrainę potwierdzają nasi ludzie w Rowienkach, Swierdłowsku, Krasnym Łuczu oraz w Starobieszewie. „Sprzeciw” podaje o przemieszczeniu grupy BTG w rejon Mospino (http://sprotyv.info/ru/news/svodka-v-rayon-starobeshevo-perebroshen-batalon-terroristov). Stwierdziliśmy również przybycie świeżego batalionu zmechanizowanego do Gorłówki. Wg. naszych ludzi, w Doniecku separatyści przemieszczają siły i środki w Aleksandrówce i Nowotoszkowskie. Rysuje to wizerunek przeciwnika przygotowującego się do zmasowanego uderzenia na całej linii frontu.
Wróg stale testuję obronę sił ukraińskich. Przykładem tego był szturm na Marinkę. Z wojskowego punktu widzenia był to bezmyślny atak, wystawiający grupę uderzeniową na atak z północy i z południa. Mógł on mieć znaczenie ekonomiczne (kontrola nad elektrociepłownią w Kurachowie). Wg. nas była to próba sprawdzenia gotowości Ukrainy i sposobu reakcji na lokalne uderzenie.
Kierunku przymorskiego nie będziemy omawiać. Tam sytuacja jest korzystna dla Ukrainy, każdy atak na Mariupol musi się liczyć z uderzeniem na odsłoniętą flankę i groźbą okrążenia atakujących.
Troszkę na północ od Mariupola, ZSRR koncentruje siły w okolicach Starobieszewa, około 30km (godzina jazdy) od lini rozdzielającej (Dokuczajewsk, Elenówka) co może świadczyć o przygotowaniu ataku zarówno w stronę Mariupola jak i Kurachowo z Elenówki wzdłuż drogi Elenówka-Paskowiewka-Jantarnoje. Wariant dość prawdopodobny, jako że ze względu na dużą ilośc zamieszkanych osad, wojska ATO mają ograniczoną możliwość użycia artylerii.
W takim przypadku, najpierw nastąpi uderzenie z dzielnicy Doniecka „Pietrowski” oraz z Aleksandrowki w kieunku Marinki, co oddciągnie rezerwy ukraińskie. Może też nastąpić okrążenie, jeśli wystąpi równorzędny atak z Doniecka na Krasnogorówkę z wyjściem na rubież Kurachowka – Kurachowo. W tym przypadku ze wschodu i północy separatyści sa oddzieleni od sił ATO zbiornikami wodnymi. W celu zabezpieczenia flanki, przeciwnik bedzie musiał związać bojem brygadę z Białej Cerkwi, w rejonie Granitnoje, o czym świadczy koncentracja sprzętu separatystów w okolicach Nowoazowaska w kierunku na Telmanowo. Jeśli to się uda, to możliwy jest atak na Wołnowachę (stacjonująca w Mospino BTG może w 2-4 godziny przybyć do Starobieszewa i uderzyć na Wołnowachę lub wesprzeć atak na Paraskowiewkę). Atak na kierunku Ugledar może okazać się trudny do opanowania, jako że Ugledar to małe miasteczko na otwartej przestrzeni, co daje pole do popisu dla wrogiej artylerii. W rezultacie możemy mieć drugi Ilowajsk.
Sytuacja w rejonie lotniska w Doniecku jest dobrze opisana w „Sprzeciwie Informacyjnym”. Podsumowując, akywność w rejonie Spartaka i Piasków ma tylko odwrócić uwagę od Kurachowki, co pozwoli separatystom na wyjście na tyły naszych oddziałów w Pieskach.
W ostatnim czasie Gorłówka stała się epicentrum zdarzeń. Ostrzały miasta przez bojowników (raportowne jako ostrzały sił ATO), przemieszczenie się sprzętu na kierunkach północno-wschodnim i północno zachodnim, zajęcie neutralnej wiosi Gołmowski i instalacja tam systemów zakłócających RZB. Ostrzały wioski Szumy – wszystko to obrazuje przygotowania do jednoczesnego ataku w dwóch kierunkach – na Dzierżyńsk i Gołmowski-Nowoługańskie. Oba mają sens. Pierwszy daje kontrolę nad drogą H20 i uniemożliwia zaopatrzenie sił ATO w rejonie Awdiejewski. Drugi daje kontrolę nad mostem nad zbiornikiem Mirowskim i wiąże siły ATO na południe od niego, w Swietłodarsku i Ługańskoje. Równolegle z nimi nastąpi atak z Irmina przez Kalinowo o czym świadczy podwyższona aktywnośc separatystów w Alczewsku i Stachanowie. Ten atak jest interesujący o tyle, że w przypadku powodzenia, przeciwnik wykorzysta siły skoncentrowane w Debalcewie do zniszczenia okrążonych wojsk ATO.
Analiza sił przeciwnika wskazuje, że dowództwo rosyjskie bazuje na historii drugiej wojny światowej i pragnie powtórzyć Kursk i Stalingrad, gdzie uderzenie nastąpiło z tyłów. Obawiając się artylerii ukraińskiej, wróg utrzymuje większość sił w rejonie Szachtarka i Harcyska, skąd może szybko przeprawić je do Doniecka czy Gorłówki.
Równolegle z atakami na Nowoługańskie, pójdą dwa ataki w kierunku na Artemowsk, z Gorłówki i Pierwomajska. Zadaniem jest wyrównanie linii frontu, zajęcie wioski Zołotoje i dalsze uderzenie przez Kamyszewachę na Artemowsk. Wróg wykorzysta tutaj „uchodźców” którzy wykorzystają pozostawione po stronie ukraińskiech schrony z bronią i rozpoczną dywersyjną walke na tyłach, wraz z atakiem od frontu.
W sektorze A, ze względu na rzeke Sewerskij Doniec – atak możliwy tylko przy wsparciu z terytorium Rosji a to: początek trzeciej wojny światowej. Będą oczywiście próby ataku w rejonie Szczastji i Stanicy Ługańskiej (ale raczej ograniczone do ostrzału artyleryjskiego, chyba że Rosja uderzy ze swojego terytorium przez Millerowo)
