- InformNapalm.org (Polski) - https://informnapalm.org/pl -

Ministerstwo Obrony Niemiec. „Rosja rozmywa granice między pokojem a wojną”

Jak wiemy, rosyjska propaganda ma naturę schizofreniczną. Z jednej strony ciągle obwinia Zachód za wszystkie grzechy i grozi kijem swojej broni atomowej, z drugiej strony cieszy się na każde nawet najdrobniejsze pozytywne informacje o sobie w zachodniej prasie. Ponieważ takie informacje są coraz rzadsze, kremlowska propaganda dawno już wykorzystuje wobec zachodnich mediów kłamstwa i przekręty, nie tylko w tłumaczeniach wywiadów [1] zachodnich wydań, lecz także w reportażach swoich korespondentów na Zachodzie, o czym świadczą dwa głośne przykłady: zmyślona „sprawa Lizy” w Niemczech [2] i niedawny reportaż o Francji [3], który oburzeni Francuzi poddali szczegółowej analizie i przeprowadzili rozmowę z każdym z uczestników rosyjskiej dętej sprawy pod tytułem „Reportaż z Paryża”.

Lecz Rosja nie ogranicza się tylko do agresywnej propagandy, zaczyna swoimi działaniami irytować nawet najspokojniejszych mieszkańców Europy, znanych z nordyckiego spokoju i długiego namysłu przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji.

Kraje Skandynawskie, jak Szwecja lub Norwegia, już od dwóch lat w zimnym tonie zawiadamiają o każdym zarejestrowanym fakcie nielegalnego przekroczenia granic ich państw przez rosyjskie okręty lub samoloty, natomiast nikt na razie nie odpowiedział na wybryki wschodniego sąsiada. Co wcale nie oznacza, że nie odbywa się niewidoczna na pierwszy rzut oka gra za kulisami.

W Niemczech niedawno wpisano Rosję na listę dziesięciu największych zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa. Po raz pierwszy w ciągu ostatnich dziesięciu lat Ministerstwo Obrony Niemiec zajęło się tak zwaną Białą Księgą [4] – główną instrukcją przy podjęciu decyzji w sprawie bezpieczeństwa narodowego Niemiec. Rząd Federalnej Republiki w ciągu dziesięciu lat odkładał kwestię wypracowania bieżącej strategii, teraz nowe wydanie Białej Księgi zakończy sprawę. Projekt nowego dokumentu dotyczącego bezpieczeństwa powinien jeszcze przejść redakcję dwóch resortów, po rocznej pauzie 80-stronicowe opracowanie zostanie przedstawione w ramach prac rządu.

Ostatnia redakcja Białej Księgi miała miejsce w 2006 r., od tego czasu doszło do kardynalnych zmian w kwestii zagrożeń zewnętrznych, co uświadomiło władzom Niemiec o konieczności weryfikacji decyzji sprzed 10 lat w kwestii bezpieczeństwa kraju. Świat się zmienia, porządek międzynarodowy jest w momencie przełomu, Niemcy znajdują się w epicentrum tych wydarzeń. Jak głosi nowa redakcja Białej Księgi, „wszystko stało się bardziej skomplikowane, zmienne i dynamiczne, w ten sposób – programowane. Obok poprzednich pojawiły się nowe zagrożenia. Teraz przed Niemcami stoją najróżniejsze wyzwania i zadania tak liczne, jakich nigdy nie doświadczyliśmy”.

Jak informuje niemieckie wydanie Die Welt z 4. czerwca 2016 r. [5], do 10 największych zagrożeń dla bezpieczeństwa Nieniec w Ministerstwie Obrony zaliczono terrorystów, planujących ataki na niemieckie miasta; wirusy komputerowe zagrażające komunikacji cyfrowej; Rosję która rozmywa granice między pokojem a wojną; państwa, które zaznały fiasko – na skutek własnej ruiny i wojen domowych tworzą przestrzenie dla różnego typu terrorystów i ich działalności (wspomniano tutaj Afrykę Północną, w tym Syrię); przybycie nowych fal uchodźców do Niemiec, które może się wymknąć spod kontroli; radykalny nacjonalizm, niszczący społeczeństwo; wyścig zbrojeń państw rozwijających się oraz fakt, że drogi zaopatrzenia w surowce coraz częściej okazują się być w rękach terrorystów lub osób, próbujących nie dopuścić trzeciej strony do określonych regionów; zmiany klimatu i zagrożenie nowych epidemii na skutek wzrostu liczby mieszkańców Ziemi.

Rosja jest wymieniona w osobnym punkcie, lecz „jej ślady” można zauważyć również w innych – wyścig zbrojeń krajów z kompleksem niedowartościowania, radykalny nacjonalizm, tworzenie wirusów komputerowych i cyberataki na rządowe systemy informatyczne innych państw, odcięcie dróg zaopatrzenia, terroryzm jako sposób prowadzenie wojny rosyjski reżim wykorzystywał przynajmniej w ciągu ostatnich dwóch lat.

W dokumencie dokładnie zapisano polityczne stanowisko wobec czekistowskiego rządu na Kremlu: Rosja już nie jest partnerem, lecz rywalem. „Przez zademonstrowanie swojej gotowości do bronienia własnych interesów nawet przemocą i jednostronnego przesuwania uznanych przez świat granic państw, co wyraźnie widać w wypadku Krymu i wschodu Ukrainy, Rosja otwarcie podważyła cały europejski porządek pokojowego współistnienia, zbudowany po zakończeniu Zimnej Wojny”.

Bardzo po niemiecku: liczba interpretacji równa się zeru.

„Ma to daleko idące skutki również dla bezpieczeństwa Niemiec. Rosja odwraca się od Zachodu, upiera się przy swojej strategicznej rywalizacji i zwiększa swoją wojskową aktywność na zewnętrznych granicach Unii Europejskiej. Szczególne zaniepokojenie w rządzie Niemiec wywołuje wykorzystanie hybrydowych narzędzi w celu umyślnego rozmywania granicy między pokojem a wojną, czyli subwersywne burzenie innych państw.

Jako szczególne wyzwanie w tym kontekście odbierane jest wykorzystywanie komunikacji cyfrowej dla wywierania wpływu na opinię społeczną – zarówno niejawne kierowanie dyskusjami na portalach społecznościowych, jak i manipulacja informacjami w mediach”.

Ogólny wniosek z nowego wydania Białej Księgi: „W ten sposób, bez gruntownych zmian swego kursu politycznego, Rosja będzie stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa całego naszego kontynentu”.

A propos, proces napisania nowego wydania Białej Księgi został rozpoczęty jesienią 2014 r. Niemców nie wyróżnia szybkość podejmowania decyzji, lecz niemieckie niskie tempo jest dobrze kompensowane poprzez nieodwracalność podjętych decyzji, wyważenie własnych słów i szczegółowość wypracowanych instrukcji dalszych działań. Przez swoją agresywną politykę wobec Ukrainy i wojnę hybrydową przeciwko całej Europie Rosja ostatecznie wykluczyła siebie ze wspólnoty europejskiej, która dosyć długo próbowała okiełznąć zwariowane zwierze za pomocą metod wykorzystywanych w ciągu ostatnich 70 lat pokojowego współistnienia. Niestety, cywilizacja rzadko może pokonać barbarzyńców typowymi dla siebie metodami. Dla własnej obrony Zachód będzie zmuszony zawalczyć o Europę, którą wszyscy chcemy zachować.

Materiał przygotowany przez Irinę Schlegel [6] specjalnie dla InformNapalm. Przy przedruku lub wykorzystaniu materiału prosimy o obowiązkowe umieszczenie aktywnego linku do naszego projektu.