Kadrowy rosyjski żołnierz z 34. górskiej brygady Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej Arman Gabasow, którego analitycy InformNapalmu już wcześniej zarejestrowali na Donbasie dzięki portalom społecznościowym i udokumentowali jako uczestnika zbrojnej agresji przeciwko Ukrainie, znów zainteresował śledczych. Najpierw usunął swój profil, spauzował, przeniósł się do innej jednostki i postanowił, że życie rozpoczęło się na nowo. Założył nowy profil, dzięki któremu nieświadomie ujawnił nowe miejsce służby i swoją geolokację w rostowskiej obłasti (miejscowość Persianowski, miejsce dyslokacji nowo stworzonej 150. zmotoryzowanej dywizji strzeleckiej 8. armii Południowego Okręgu Wojskowego Rosji). Ta dywizja stanowi rezerwę 1. i 2. korpusów na Donbasie, wchodzących do pierwszego szeregu rosyjskich okupacyjnych wojsk. Archiwa i dowody publikujemy poniżej.
Rosyjskiego żołnierza, należącego do nielegalnej formacji zbrojnej „Prizrak” Armana Gabasowa wykryliśmy [1] końcem września 2017 r. Był zmuszony do usunięcia profilu (było – https://archive.is/F7Icf [2], po zmianie – https://archive.is/e3RS2 [3]). Lecz w listopadzie 2017 r. Gabasow założył nowy profil, na którym zaczął umieszczać zdjęcia pokazujące jego związek z rosyjską armią i ujawniające szczegóły jego życia bojówkarza walczącego na Donbasie. Oto nowy profil https://archive.is/tmoYo [4] i album https://archive.is/pVGRX [5].
Sądząc ze świeżych informacji, szczególnie ze zdjęć z geolokacją w rostowskiej obłasti (Persianowski, miejsce rozmieszczenia 150. dywizji strzeleckiej) i nowej naszywki (należącej do 68. pułku pancernego 150. dywizji) https://archive.is/NPBIC [6], Gabasow przeniósł się do nowo utworzonej 150. zmotoryzowanej dywizji strzeleckiej 8. armii Południowego Okręgu Wojskowego Rosji), stanowiącej rezerwę 1. i 2. korpusów rosyjskich wojsk okupacyjnych na Donbasie.

Na nowym profilu umieścił wcześniej nie publikowane foto z Donbasu: https://archive.is/2qRSk [7] і https://archive.is/bv5Ud [8]


Informacje o 150. dywizji publikowaliśmy w materiale 150. dywizja XXI wieku Sił Zbrojnych Rosji. Mity i rzeczywistość [9].
Szanowny czytelnik uważałby takie zachowanie żołnierza za zaskakujące, pamiętając iż piorun nie trafia dwa razy w to samo miejsce, lecz w przypadku rosyjskich żołnierzy to jest masowe zjawisko. Doświadczenia śledztw OSINT przekonują nas, że psychologiczne uzależnienie od portali społecznościowych jest dla rosyjskich żołnierzy silniejsze od jakichkolwiek zakazów. Pragnienie lajków od przyjaciół i komentarzy od znajomych, a także publiczna aprobata ze strony rodaków przeważają nad rozkazami kierownictwa. Wszystko co potrzeba, aby złapać rosyjskich żołnierzy na Donbasie pod kątem śledztw – to znajomość rosyjskiego, cierpliwość rybaka i umiejętność prowadzenia monitoringu sieci społecznościowych. Często nawet „spaleni” figuranci śledztw InformNapalmu najpierw kasują swoje profile, lecz po jakimś czasie wracają lub zakładają nowy.

Irakli Komaxidze [10] specjalnie dla strony InformNapalm [11].
Przy wykorzystaniu informacji prosimy o obowiązkowe umieszczenie linku do źródła.
(Creative Commons – Attribution 4.0 International – CC BY 4.0) [12]
Zachęcamy do dzielenia się materiałem ze znajomymi oraz do polubienia profili InformNapalmu na Facebooku [13]/Twitterze [14]/Telegramie [15]