
1 grudnia do redakcji grupy InformNapalm trafiło insajderskie powiadomienie o tym że w Doniecku w dość dziwnych okolicznościach został poraniony przedstawiciel misji OBWE. To wydarzenie się odbyło blisko kopalni im. Czeluskińców, między Piotrowskim rejonem Doniecka i Staromichajłowką.
Postanowiliśmy nie spieszyć z rozpowszechnieniem tej informacji, sprawdziliśmy je wg innych źródeł. Jak się okazało, wczesne narzekania oraz fakty współpracy niektórych członków misji OBWE z prorosyjskimi bojówkarzami mają realne uzasadnienie. W sieci Internet już są zdjęcia, gdzie samochodów OBWE było niejednokrotnie zauważono obók sztabów oraz punktów terorystów.
Tak samo było też tym razem: dopóki dwie ekipy bojówkarzów strzelali z wyrzutni po pozycjach ukraińskich w Krasnogórowce, blisko nich stali dwóch samochodów z współpracownikami OBWE, jacy nijak nie przeszkadzali ostrzałowi (dobrze że choć nie brali udział). Dziwne jest że rosyjskiego media-desantu z Life News nie okazało się na miejscu. Odwet ze strony pozycji ukraińskich zniszczył 10 bojówkarzów DNR, jeden zaś współpracownik OBWE został poraniony (o ile ciężko, to pozostało nieznanym). Napomnimy że ogień w odpowiedz nie jest w sprzeciwie z umowami Mińskimi, więc, nie może się uważać za naruszenie zawieszenia broni.
Co robili współpracownicy OBWE na pozycji razem z bojówkarzami, dla czego nie zameldowali o działaniach terorystów? To wszystko wymusza się zastanowić, budzi myśli dodatkowe, potrzebujące rzetelnego się rozglądania.
A propo, chyba że fakty zniszczenia 10 bojówkarzów, jakie są w komunikacie Centrum prasowego ATO w kontekście współdziałań z zagonami partyzanckimi, mają prosty stosunek do tego wydarzenia.
Tlumaczenie: Zdzisław Krzemiński
Posyłanie na INFORMNAPALM.ORG jest konieczne.





Read the latest book “Donbas in Flames. Guide to the Conflict Zone” published by Prometheus Center. This guide will be useful to journalists, researchers, war experts, diplomats and general readers seeking information on the war in Donbas.