
Rosyjscy kadrowi żołnierze od dawna biorą udział w operacji lądowej w Syrii, dowody pojawiały się w Internecie we wrześniu-październiku 2015 r., w tym również w publikacjach międzynarodowego zespołu wolontariuszy InformNapalm [1], [2], [3], [4].
Współczesną taktykę wykorzystywania rosyjskich Sił Zbrojnych poza granicami kraju można podzielić na dwa etapy. Pierwszy – ukryte przerzucenie sił i środków do wyznaczonej strefy dalszego wykorzystania, później maksymalnie możliwy okres kłamstw na poziomie dyplomatycznym i rządowym. Drugi – otrzymanie formalnego pozwolenia Rady Federacji na wykorzystanie wojsk i „natychmiastowe” ich ujawnienie, które ma na celu sprawić wrażenie szybkiego i efektywnego blitzkriegu. Jednak ten blef nie zawsze działa, jest raczej przeznaczony dla wewnętrznego odbiorcy, który ma mieć przekonanie o posiadaniu mocnego imperialnego wojska.
Taka taktyka była wykorzystana na Krymie, później przy przerzucie lotnictwa do Syrii [1], [2], teraz, kiedy Rosjanie ponoszą straty na lądzie i trwa aktywny przerzut sił i środków dla operacji lądowej, na oficjalnym poziomie jeszcze słyszymy kłamliwe zapewnienia Kremla o braku planów prowadzenia operacji lądowej… Planów brak, lecz są fakty.
Międzynarodowy zespół wolontariuszy InformNapalm w trakcie śledztwa OSINT ujawnił, że 5 listopada 2015 r. jeden z żołnierzy rosyjskiej armii, niejaki Siergiej Łobanow zrobił ciekawe wyznanie w porcie Noworosyjsk na swoim profilu w Instagram:
„Zielony ludzik” ponarzekał w dialogu ze znajomą, że razem z resztą towarzyszy broni – razem 80 osób – jest wysyłany „na wojnę”. Przy czym „na wojnę” ich wysyłają aż do nowego roku. Dokąd dokładnie – nie powiedział, lecz nie jest trudno zgadnąć, gdyż z Noworosyjska okręty wojenne wypływają w kierunku Syrii [1], [2]. (Oczywiście jest 5% szans, że płyną do Ukrainy).
Żołnierz wcale nie należy do piechoty morskiej. Jest strzelcem, żołnierzem roty snajperów. Sądząc ze starych geotagów, często przebywał w Stanicy Storożewej w Zieleńczuckim rejonie Karaczajo-Czerkiesji. Jest to miejsce dyslokacji 34. górskiej brygady zmotoryzowanej, jednostka wojskowa nr 01485.
Świadczy o tym również naszywka na jednym ze zdjęć Siergieja:

Niżej przytoczymy dialog bez zmian. Co ciekawe, rosyjscy żołnierze często nie potrafią pisać po rosyjsku bez błędów nawet w najprostszych słowach.
Dialog:
„@metiska._nie mów, że ciebie wyślą
az_sergo01@metiska._tak, masz rację, wysyłają
metiska._no nie mów( na jak długo?
metiska._kurde, przecież tam wojna. Nie ma kogo innego wysłać?
az_sergo01@metiska._do nowego roku
az_sergo01@metiska._jest nas 80 osób, które jadą, wiemy, tam właśnie jedziemy
metiska._najważniejsze, żeby wszyscy powrócili zdrowi i cali
az_sergo01@metiska._nie mogę ci nic powiedzieć?
az_sergo01@metiska._ponieważ nie wiem, co może się stać
metiska._czyżbym słyszała pesymizm w glosie?
az_sergo01@metiska._a jak inaczej
metiska._@az_sergo01 przestań, Sierioża, wszystko będzie dobrze, przecież jesteś przyszłym OFICEREM
az_sergo01@metiska._to jeszcze nic nie znaczy, jak życie się potoczy, tak i będzie, jeżeli jest mi pisane umrzeć to umrę, a jak nie to będę żył, nie tylko ode mnie zależy
metiska._Będziesz żył!
az_sergo01@metiska._dlaczego jesteś taka pewna?
…W momencie napisana materiału dziewczyna nie odpowiedziała, dlaczego była taka pewna… Warto zwrócić uwagę na kilka fraz: „przecież jesteś przyszłym OFICEREM” (czyżby po takiej „delegacji” dawali stopień oficera? Czy Siergiej planuje ukończyć wyższą akademię wojskową?).
Na zdjęciu Siergieja w Instagram widać rufę tankowca „Juliet”. Pozwoliło nam to prześledzić trasę okrętu i miejsca jego pobytu, co z kolei umożliwiło wyznaczenie miejsca zrobienia zdjęcia. Jest to przylądek Szesharis, Noworosyjsk.

Co ciekawe, na blogach powstańców walczących z reżimem Asada, ciągle pojawiają się zdjęcia i wideo trofeów wyraźnie rosyjskiej produkcji, możliwe nawet, że należących do Rosjan.
Na przykład, zdjęcia trofeów umieszczone w grupie Syria – rewolucja błogosławionego Szama. Na foto widzimy rosyjskie kaski nowego wzoru, takie same, jakie miały „zielone ludziki” na Krymie.

Materiał przygotowali Nikolay Mahno i Michaił Kuzniecow specjalnie dla InformNapalm.org.
Tłumaczenie: Iaroslava Kravchenko
(CC BY) Przy wykorzystaniu materiału prosimy o obowiązkowe umieszczenia linku do publikacji na stronie InformNapalm.org.
Niżej przedstawiamy linki do archiwów wszystkich zdjęć i komentarzy:
https://archive.is/CGq32, https://archive.is/BDL3l, https://archive.is/RAqh6,
https://archive.is/TFKju, https://archive.is/OTD70, https://archive.is/Z882I,
https://archive.is/nRoHp, https://archive.is/QYX9o, https://archive.is/5SXns,
https://archive.is/qrswY, https://archive.is/YwNmp, https://archive.is/UbT2U,
https://archive.is/OP7bO, https://archive.is/swMym, https://archive.is/vELAr,
https://archive.is/eTXnr, https://archive.is/WkK0u, https://archive.is/pa1jm,
https://archive.is/Z882I, https://archive.is/iU3fc, https://archive.is/UbT2U,
https://archive.is/zwGyR, https://archive.is/OqFMV, https://archive.is/RyEO0,
https://archive.is/UGDQ5, https://archive.is/ybitO.
















Read the latest book “Donbas in Flames. Guide to the Conflict Zone” published by Prometheus Center. This guide will be useful to journalists, researchers, war experts, diplomats and general readers seeking information on the war in Donbas.